Mikroblogi to jak sama nazwa wskazuje, malutkie blogi. Idea tych stron polega na tym, że można umieścić w ciągu dnia na swoim profilu dowolną ilość małych notek o długości mniej więcej smsa, czyli około sto sześćdziesiąt znaków.
Mikroblogi, między innymi twitter.com, czyli pionier tego rodzaju komunikacji z resztą świata, cieszyły się ogromnym zainteresowaniem nie dalej jak rok temu. Nawet politycy mieli swoje konto na twitterze, z nadzieją na dodatkowy elektorat. Dzisiaj zainteresowanie nieco osłabło, ale wygląda na to, że mikroblogi ciągle są popularne i mają wielu fanów. Czy mikroblogi opanują Internet? Do takich stwierdzeń trudno się ustosunkować, ale można przypuszczać, że dużo ciekawszy od twittera jest facebook.com albo inne rodzaje portali społecznościowych.
